16/09 W wielkim wąwozie

To był już przedostatni dzień naszych wakacji i ostatni zmotoryzowany. Garganta del Chorro i Camino del Rey mieliśmy zobaczyć po drodze z Rondy do Granady, ale niestety przeceniliśmy wtedy nasze siły. W związku z tym, że z Malagi do tego wielkiego wąwozu dzieliło nas zaledwie 60km postanowiliśmy nadrobić zaleglości. 
Droga była bardzo kręta i wąska (czasami ledwie mijały się 2 samochody) ale za to niezwykle malownicza. 







Garganta del Chorro to wielka na 180m rozpadlina w wapiennej górze, której dnem płynie rzeka Guadalhorce. Wąwóz słynie ze ścieżki zwanej Camino del Rey (droga króla). Ogólny dostęp do ścieżki podobno został zakazany w 2000 roku a obecnie jest to raj dla wspinaczy skałkowych. 
Nieoficjanie na drugą stronę wąwozu można się przedostać po przejściu przez most kolejowy (dobrze wcześniej sprawdzić rozkład jazdy pociągów). My się nie skusiliśmy ale o tym, co można tam zobaczyć możecie przeczytać tutaj. El Chorro to również gratka dla miłośników praktów, gdyż można tam zaobserwować przepiękne orły przednie.
















































Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: