Haridwar, miasto świętej rzeki



Wczoraj o
godzinie 7-ej rano wyjechaliśmy z Delhi do Haridwaru. Do pokonania mieliśmy 208
kilometrów, co zajęło nam 6 godzin. Podróż była inna niż wszystkie, które
dotychczas było nam dane przebyć. Wśród ogłuszającego i nieustannego dźwięku
klaksonów, ogromu przystrojonych ciężarówek, motocyklistów, rowerzystów i
pieszych nasz kierowca uskuteczniał istny slalom wymijając każdą napotkaną
przeszkodę (czyt. innych uczestników ruchu drogowego). Indie, które mogliśmy
zobaczyć to jedno niekończące się miasto z przydrożnymi warsztatami, sklepami z
owocami i małymi jadłodajniami w towarystwie suszących się na słońcu krowich
placków na opał, samych krów i bawołów, psów, świń, koni i nie wiem czego
jeszcze…
Haridwar to
miasto pełne pielgrzymów z całych Indii z niezliczoną ilością świątyń, które z
zewnątrz wyglądają znacznie ciekawiej niż wewnątrz. Podobno to w Haridwarze Ganges wpływa na niziny kończąc swój górski bieg.











Wieczorem w najważniejszej Świątyni miasta, Har Ki Pauri mogliśmy uczestniczyć w adoracji wielkiej rzeki – Gangesu, ceremonii ognia
Ganga Aarti. Tłum wiernych gromadzi się przy rzece każdego dnia  czekając na zachód słońca by dokonać ablucji,
złożyć ofiarę z kwiatów w liściach bananowca, pomoglić się a w końcu rozpalić
Aarti i w akompaniamencie mantry oddawać cześć swoim bogom. Okazało się to być
ciekawe doświadczenie, aczkolwiek mocno skomercjalizowane (przynajmniej w
naszych oczach). Tylko woda w Gangesie jest za darmo 😉



 





 





 





 

 





























Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: