Z wizytą u Grabarzy

Organizacja Glasnevin Trust to największy organizator pogrzebów w całej Irlandii, powstała w 1828 roku. Rocznie organizuje się tutaj 2,500
pogrzebów i 1,300 kremacji. Zarządza pięcioma cmentarzami: Dardistown, Glasnevin, Goldenbridge, Newlands Cross i Palmerstown oraz dwoma krematoriami w Glasnevin i Newlands Cross. 

Chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o jednym z nich, głównym cmentarzu katolickim Glasnevin w Dublinie. Jest to jedno z liczniej odwiedzanych przez turystów miejsc, za sprawą historii z nim związanej jak również nagrobków wielu znanych irlandczyków, m.in. Daniela O’Connella, Charles’a Parnell’a czy też Constance Markiewicz.
Wracając jednak do historii, cmentarz powstał w 1832 roku za sprawą Daniela O’Connella, irlandzkiego polityka walczącego o równouprawnienie katolików. Przed powstaniem cmentarza katolicy nie mieli własnego miejsca pochówku, a obowiązujące wówczas prawo mocno ograniczało możliwość wykonywania wszelkich katolickich obrzędów. Bywało tak, że katolicy albo po otrzymaniu pozwolenia grzebali zmarłych na cmentarzach protestanckich albo dokonywali pochówku nielegalnie w miejscach do tego nie przeznaczonych, jak np stare ruiny domostw. 

 



Dziś misja całej organizacji pozostaje niezmieniona : „pogrzebać ludzi wszystkich religii i ateistów”.



Sam cmentarz jest otoczony wysokim murem z wieżami strażniczymi, wybudowanymi w celu uniemożliwienia wykradania świeżych zwłok i przekazywania ich do badań medycznych, co miało miejsce w XVIII i na początku XIX wieku. 
Odwiedzając to miejsce mamy możliwość zobaczenia jak na przestrzeni 200 lat zmieniała się irlandzka sztuka nagrobkowa: od wysokich niczym wieże monumentów z lat 1832 – 1860, poprzez ozdobne krzyże celtyckie okresu 1860 – 1960, kończąc na nagrobkach z włoskiego marmuru końca XX wieku.

 

Niezwykłym miejscem, którego nie sposób pominąć jest strefa z nagrobkami dzieci, które urodziły się martwe, Angels Plot. Mogiły zbiorowe, na których widnieje lista imion pochowanych w niej noworodków, jak również indywidualne, każdy z osobna jest otoczony dziecięcymi zabawkami przynoszonymi przez najbliższych, kolorowe, zdawać by się mogło, że pełne życia (o ironio!).

Ale ale?!?!?!? Miało być z wizytą u grabarzy… Już się robi 🙂
John Kavanagh’s pub znany jako The Gravediggers’ (Grabarze) powstał w 1833 roku i do dnia dzisiejszego, od 6 pokoleń pozostaje w rękach rodziny Kavanagh. Pub od cmentarza Glasnevin oddziela jedynie mur, tak więc po wizycie na cmentarzu nie można nie wstąpić, odwiedzić grabarzy. Wiktoriański styl od 150 lat pozostał praktycznie niezmieniony, dwa wejścia: jedno do części bardziej barowej, drugie do lunchowej. Stare stoły, wahadłowe drzwi niczym z westernu, drewniany bar, wycinki z gazet na ścianach, a całości klimatu dopełnia fakt, że aby się posilić czy też napić najlepszego Guinessa w całym Dublinie, musicie mieć przy sobie gotówkę, bo karty płatnicze i kredytowe nie są akceptowane 🙂

Na zdrowie!

 




Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: