W oceanicznym zwierzyńcu

Od czasu do czasu chyba każdy z nas lubi przenieść się choć na chwilę do beztroskich i szalonych lat dzieciństwa. Nie myśleć o pracy, pieniądzach, rachunkach i innych zmartwieniach dnia codziennego. Z pewnością podróże same w sobie dają nam wytchnienie od tej całej rutyny ale co powiecie na wizytę w tematycznym parku rozrywki? W HongCzytaj dalej „W oceanicznym zwierzyńcu”

Aaaaa… Hong Kong!

„Chiński raj na ziemi”, jakim niektórzy nazywają wyspę Hainan, opuszczaliśmy bez żalu. Po tygodniu plażowania czuliśmy, że już czas ruszyć nasze tyłki z piasku i zacząć coś robić. Chcąc  przemieścić się jak najszybciej do Hong Kongu, zdecydowaliśmy się na kolejny lot wewnętrzny do Shenzen (pobudka o 3 nad ranem to istny koszmar), gdzie planowaliśmy spotkaćCzytaj dalej „Aaaaa… Hong Kong!”

Ach… leniem być!

Nasza wyprawa do Chin nie była w założeniu wyprawą ekstremalną, nie planowaliśmy przez całe 4 tygodnie przemierzać rozmaite trasy wysokogórskie ani też spędzić tego czasu wyłącznie w wielkich aglomeracjach miejskich. Mówcie co chcecie, ale przemieszczanie się z jednego miasta do drugiego co parę dni bywa męczące, a nadmiar wrażeń trochę przytłaczający. Na ten wyjazd czekaliśmyCzytaj dalej „Ach… leniem być!”