3… 2… 1… Start!

Kochani! 
Nie będzie nas krótki czas. 
Wyruszamy na podbój krainy Gunara i Baldura by sprawdzić czy Prince Polo rzeczywiście należy to islandzkich przysmaków.
Bedziemy się mierzyć z surowością natury w czystej postaci i swoimi własnymi ograniczeniami. 
Plan jest taki, że go nie ma 🙂 To znaczy jakiś tam zarys jest, ale stawiamy na spontaniczność i naszą pomysłowość. Chcemy pochodzić po górach, wymoczyć tyłki w ciepłych strumieniach, nacieszyć się dłuuuuuugim dniem i krótką nocą… 🙂 Cztery kółka mamy, zielony mobilny domek (czytaj namiot) spakowany – a reszta sama się jakoś zorganizuje.
Nie bedziemy pisać na bieżąco, relacja dopiero po powrocie. Jeżeli będziecie jednak ciekawi co się z nami dzieje, zaglądajcie na naszego facebooka lub instagram, w miarę możliwości postaramy się dawać głos 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: