W złotym kręgu

Niespieszne dni w Rejkiawiku upłynęły nam na odpoczynku, kosztowaniu islandzkich burgerów, rozmowach, planowaniu i przyglądaniu się otaczającej nas rzeczywistości. Mieliśmy czas by się zrelaksować i wyspać po tygodniach (ciężkiej) pracy. 3 dni to jednak za długo na to miasto i czwartego z kolei nie zamierzaliśmy spędzać na niczym.  Zaplanowaliśmy pobudkę o 6.00 rano by czymCzytaj dalej „W złotym kręgu”