07/09 Hiszpańskie zagłębie sherry i … plaża!

Jerez de la Frontera, hiszpańską stolicę produkcji sherry, nie mogliśmy pominąć podczas naszej wycieczki. Brytyjscy kupcy, w tym mieście stworzyli anglo-andalyzjskie dynastie producentów jak np, Snademan, którego bodegę odwiedziliśmy. Tam dowiedzieliśmy się o historii powstania marki Sandeman, tajemniczego logo oraz poznaliśmy różnicę pomiędzy sherry fino, amontillado i oloroso. Sama degustacja sherry była znakomitym zwieńczem naszejCzytaj dalej „07/09 Hiszpańskie zagłębie sherry i … plaża!”

06/09 – Pueblo blanco i zachód słońca w Kadyksie…

Tego dnia opuściliśmy Sewillę i wyruszyliuśmy w kierunku Kadyksu. Po drodze postanowiliśmy zwiedzić jedno z andaluzyjskich pueblos blancos – Arcos de la Frontera. Jest to niewielkie, ciche miasteczko z wąskimi uliczkami, bielonymi ścianami domów, kolorowymi patiami, wyrabianą ręcznie ceramiką i bardzo czosnkowym gazpacho 🙂 Naszym zdaniem zdecydowanie warte odwiedzenia. Do Kadyksu dotarliśmy późnym popołudniem. HotelCzytaj dalej „06/09 – Pueblo blanco i zachód słońca w Kadyksie…”

05/09 Przygodo, przygodo….

Przygodo, przygodo… trochę będzie szkodo… 😉 A wszystko zaczęło się od porannych (ok godz. 6.00 rano) zegarka. Niestety tego dnia się nie wyspaliśmy gdzyż Daniel żądny przygód nie mógł się doczekać kolejnych wrażeń. Aby mu ich dostarczyć z samego rana wybraliśmy się na sewilską korridę – Plaza de Toros de la Maestranza (wizyta tylko zCzytaj dalej „05/09 Przygodo, przygodo….”

04/09 W poszukiwaniu ‚zaginionej’ Triany

Tego dnia pierwszym puktem naszej wycieczki bylo Charco de la Pava (pchli targ). Targ niektórym z nas przypominał targ w Warce, a innym warszawski Stadion XX-lecia. Można tam zakupić wszystko czego dusza zapragnie: owoce, warzywa, używane buty, zdezelowany sprzęt audio-wideo, zabawki z lat 80-tych, drewniane rowery, stare aparaty fotograficzne, maszyny do szycia, rzeźby z kościCzytaj dalej „04/09 W poszukiwaniu ‚zaginionej’ Triany”

03/09 Dzień ‚0’

Wylot do Sewilli naszymi ‚ulubionymi i tanimi’ liniami lotniczymi Ryanair nie odbył się bez niespodzianek. Podcza odprawy zostaliśmy uprzejmie poinformowani przez naszego rodaka, że nie mamy wykupionych głównych bagaży (sic!)…. a co za tym idzie byliśmy zmuszeni do poniesienia nieplanowanych kosztów w kwocie €80 (€40 za bagaż). Chyba nie muszę pisać jak ów incydent wpłynął naCzytaj dalej „03/09 Dzień ‚0’”

Przygotowań ciąg dalszy

Niecałe 4 tygodnie pozostały nam do wytęsknionych wakacji. Plan wycieczki nabrał już bardzo konkretnego ‚kształtu’, hotele i hostele zarezerwowane, samochód wynajęty, wstępne wydatki podsumowane… (ten ostatni punkt niekoniecznie napawa nas optymizmem ale teraz to już z górki). 16-sto dniowy andaluzjski tour podzieliliśmy następująco: Sevilla 3 doby Cadiz 2 doby Algeciras 3 doby (1 dzień Tarifa,Czytaj dalej „Przygotowań ciąg dalszy”

Na początek: Plan naszej podróży

Naszą andaluzyjską przygodę zaplanowaliśmy na początek września 2011. Zaczynamy w Sewilli a kończymy w Maladze. Planowany czas podróży to 2 tygodnie. Po drodze zamierzamy odwiedzić Kadyks, Tarifę, Algeciras, Ceutę, Gibraltar, Rondę, Granadę, Almerię, Góry Sierra Nevada i Nerję (to oczywiście pobieżny plan, który będzie weryfikowany w trakcie). W sumie mamy do przejechania około 1000 km (nieCzytaj dalej „Na początek: Plan naszej podróży”