10/09 Biało-czerwoni… Polska? Nie, Gibraltar!

Tak wschodziło słońce nad Gibraltarem – tego dnia, naszym głównym i jedynym celem 🙂 (to widok z naszego pokoju, o którym już wcześniej wspomniałam tutaj).  Gibraltar to jedna z najbardziej wyczekiwanych atrakcji podczas naszej podróży. Niedość, że kawałek brytyjskiego terytorium znajduje się na ziemi hiszpańskiej, rzec możnaby kawałek ryby z frytkami wciśnięte w sam środek paelli, toCzytaj dalej „10/09 Biało-czerwoni… Polska? Nie, Gibraltar!”